Historia Łeby

Historia Łeby opracowana przez Pana Jarosława Gburczyka - urodzony w 1963 roku na Pomorzu Gdańskim. W latach 70. i 80. mieszkaniec Łeby. Z zamiłowania historyk i poeta. Autor wierszy publikowanych w prasie ogólnopolskiej. Od 1989 roku mieszka na stałe w Niemczech.

Więcej ciekawych informacji o dziejach Łeby znajdziesz na stronie autora.

www.historialeby.pl.tl

 

Od zarania


Pierwsza wzmianka o Łebie pochodzi z roku 1282 i mówi o małej osadzie Choscesic (Koszczewczyn), niedaleko brzegu morza i ujścia rzeki Łeby. Lokalizując tę osadę konkretniej, znajdowała się ona w rejonie obecnego wypływu rzeki Łeby z jeziora Łebsko. Badacze i historycy, w tym Willi Gillmann są zgodni, że chodzi tu o kaszubską Starą Łebę, która była jedną z dwóch osad w tym rejonie. (Numer 1 na ilustracji poniżej). 

Jej upadek jest łączony z ustanowieniem w pobliżu miasta Lebamunde, czyli Łeboujścia, będącego pierwotnym organizmem urbanistycznym dzisiejszej Łeby. Obecnie pod pojęciem Stara Łeba, rozumie się dawne miasto na lewym brzegu rzeki, które zostało zniszczone przez żywioły w XVI wieku. (Numer 2 na ilustracji poniżej). 


Osadnictwo w rejonie ujścia rzeki Łeby na przestrzeni wieków. Nr 1 - kaszubska osada Choscesic. Jej upadek jest wiązany z utworzeniem w pobliżu miasta Lebamunde. Brak widocznych pozostałości po osadzie. Nr 2 - lokacja w 1357 roku miasta Lebamunde, będącego pierwotnym organizmem urbanistycznym dzisiejszej Łeby. Zagłada na skutek działania sił natury i w latach 1558-70 przeniesienie miasta na prawy brzeg rzeki Łeby. Jedyną widoczną pozostałością jest niewielki fragment ściany kościoła. Nr 3 - miasto od 1570 roku do czasów nam współczesnych. 

Grafika autora

 

Pod koniec XIII wieku, w okresie zwanym rozbiciem dzielnicowym Polski, władzę na Pomorzu sprawował książę gdański Mściwój II, za pośrednictwem administratora w osobie wpływowego rycerza Święcy (skrót od imienia Świętosław). Wymieniony rycerz pełnił funkcję wojewody gdańskiego i słupskiego, oraz wojewody całego Pomorza (comes pallatinus).

Jego syn, Piotr Święca (zwany inaczej Piotrem z Nowego) - kanclerz pomorski, na początku XIV wieku borykał się z ogromnymi trudnościami finansowymi, spowodowanymi m.in. długami (równowartości kilku zamków), wydatkami na obronę terytoriów przed zakusami Brandenburgii i kosztami namiestnictwa. Nie uzyskując należnego ekwiwalentu ze strony księcia Władysława Łokietka, przekazał w imieniu rodu podległe im ziemie Brandenburgii.

Dokonano tego 17 lipca 1307 roku we wsi Lędowo (daw. Lindow), koło Ustki. Wydarzenie to przeszło do historii jako zdrada Święców, chociaż niektórzy historycy dopatrują się w tym tragicznego zbiegu okoliczności. Zapłatą, jaką Święcowie otrzymali za dopuszczenie do okrojenia ziem polskich, było oddanie im w leno ziemi darłowskiej, sławieńskiej, polanowskiej i słupskiej oraz dodatkowo dwóch  miast - Tucholi i Nowego.

Ziemia lęborska przeszła pod bezpośrednie panowanie Brandenburgii. Książe Łokietek zwrócił się do Krzyżaków o odsiecz i wyparcie Brandenburczyków. Ci jednak nie tylko nie wywiązali się z przyjętych zobowiązań, ale do tego rok później bezprawnie zawładnęli Pomorzem Gdańskim.

Rycerze zakonni znaczyli swoje podboje na Pomorzu krwią i mieczem. Do historii przeszła niezwykle tragiczna "rzeź Gdańska", kiedy nocą z 12 na 13 listopada 1308 roku, zamordowano kilka tys. mieszkańców grodu nad Motławą. W wyniku dominacji krzyżackiej i dokonanego zaboru, ziemia lęborska po raz kolejny zmieniła swoją przynależność i została włączona do Państwa Zakonnego.



Cofnijmy się jednak bardziej w czasie, o jakieś 10-12 tys. lat. Z terenu północnej Polski ustępuje zlodowacenie północnopolskie, zwane bałtyckim. Cofający się lodowiec kształtuje główne rysy terenu z morenami, wzgórzami i dolinami, jeziorami, rzekami, a 2 tys. lat później rysuje linię brzegową słodkawego wówczas Bałtyku. Brak Mierzei Łebskiej jeszcze pozwala falom morskim swobodnie uderzać o brzegi późniejszego jeziora. (Dopiero na początku naszej ery Morze Bałtyckie osiągnie współczesną wielkość i wytworzy się linia brzegowa zbliżona kształtem do obecnej). 

Chłodny i suchy jeszcze klimat nie sprzyja wegetacji i rozprzestrzenianiu się roślinności. Tylko mchy i porosty, charakterystyczne dla krajobrazu tundry, znajdują tu doskonałe dla siebie warunki. Mija kilka tysięcy lat od ustąpienia lodowca. Klimat powoli się ociepla, a w miejscu tundry zaczyna wyrastać las, dając schronienie zwierzynie. Czy już wtedy plemiona koczownicze docierały do brzegu morza i ujścia rzeki Łeby w celach łowieckich? Być może...

Zmiany klimatyczne na Pomorzu po ustąpieniu zlodowacenia

  • 8200-7300 p.n.e. - zimny i suchy klimat preborealny. Sporadyczne występowanie sosny i brzozy.
  • 7300-6400 p.n.e. - nieco cieplejszy klimat borealny. Dobre warunki dla rozwoju dębów, sosen i leszczyny.
  • 6400-3100 p.n.e. - ciepły i wilgotny klimat atlantycki. Ekspansja wielu gatunków roślin i zwierząt. Potężne lasy mieszane z dominacją dębu, wiązu, lipy i olchy.
  • 3100 do początków n.e. - klimat subborealny. Upowszechnienie sie lasów sosnowych.
  • ostatnie 2000 lat - wilgotny i chłodny klimat subatlantycki. Dalsza ekspansja sosny, dobre warunki dla rozwoju świerka i buka.

 

Hipotetyczny wygląd Bałtyku sprzed ok. 5,5 tys. lat. Biała plama, to pozostałość po lądolodzie skandynawskim. (Według de Geera)

 

Po ustąpieniu lodowca z terenów północnej Polski, jego miejsce zajęła tundra. Charakteryzowała się ona występowaniem niskiej, bezdrzewnej roślinności, przystosowanej do wegetacji w klimacie arktycznym i subarktycznym. Surowy, suchy klimat i zamarźnięte podglebie nie pozwalały jeszcze na zasiedlenie się lasu. Na ilustracji: tundra w okresie letnim.


Pojawienie się człowieka we wschodniej części Pomorza przypada na okres późnego paleolitu, trwającego od ok. 14. do 8. tysiąclecia przed naszą erą. We wsi Krępkowice gm. Cewice, a więc kilkadziesiąt kilometrów na południe od Łeby, odkryto harpun pochodzący z tego okresu. Kolejnym znaleziskiem świadczącym o obecności gromad ludzkich w czasach prehistorycznych, jest grot igiełkowy z okresu mezolitu (do ok. 4200 lat p.n.e.) znaleziony w Lubowidzu koło Lęborka.

Jak podaje Hans Jürgen Eggers w ,,Heimatbuch Kreis Lauenburg” z 1967 roku, w Łebie dokonano interesującego znaleziska kamiennej siekierki z młodszej epoki kamienia (5000-1800 lat p. Chrystusem). Inne źródło podaje, że nastąpiło to w 1938 roku, w trakcie robót ziemnych przy rozbudowie mleczarni. Nieczynny od lat 80. ubiegłego wieku zakład, znajduje się na rogu ulicy 11 Listopada i Powstańców Warszawy. Jest to dowód, że już wtedy przebywali tam ludzie. 

Znalezisko przechowywane było w muzeum w Szczecinie, ale niestety, w pożodze wojennej nie dotrwało do naszych czasów. Marnym pocieszeniem jest fakt, że zostało zinwentaryzowane i opisane. Kolejnym znaleziskiem wymienionym przez tego samego autora, a dokonanym rok wcześniej, jest siekiera z brązu, datowana na 1800-500 lat przed Chrystusem. Znaleziska dokonali rybacy w 1937 roku, w czasie połowu fląder kilometr na zachód od mola, na głębokości 6 metrów i w odległości 200 m od brzegu. Linia brzegowa w okolicach Łeby ulegała w czasach historycznych licznym zmianom. Dlatego przypuszcza się, że owa siekierka znajdowała się pierwotnie w grobowcu (kurhanie?), który został pochłonięty przez morze.     

W epoce brązu oraz wczesnej epoce żelaza bardzo intensywnie była zasiedlana Wysoczyzna Damnicka (pomiędzy rzeką Łebą i Słupią). Pozostałe znaleziska tworzą już ciągłość czasową, świadczącą o stałej obecności człowieka w rejonie rzeki Łeby. W pierwszych wiekach naszej ery struktura osadnicza opierała się na zasiedziałej ludności autochtonicznej z rodowodem słowiańskim oraz na germańskich plemionach Gotów i Gepidów.

Dwieście lat po narodzeniu Chrystusa wielka wędrówka ludów sprowadza na nasze tereny osadników z północy. To przypuszczalnie ich potomkowie, wraz ze Słowianami, po upływie jeszcze kilku wieków stawiali pierwsze chałupy w miejscu, nazwanym później Lebamunde. Szkoda, że prawdopodobnie nigdy nie dojdziemy do tego, kiedy to się tak naprawdę wydarzyło. Historycy Post i Johanek z Uniwersytetu w Münster, datują powstanie osady najpóźniej na rok 1000*).
____________
*) Post i Johanek - "Deutsches Städtebuch" - Münster 2003

W okresie przedlokacyjnym Lęborka i Łeby, bardzo ważną rolę w regionie odgrywała pobliska Białogarda. Wykopaliska wskazują na istnienie tam grodziska sięgającego początków X wieku. Niezwykle korzystne położenie wsi w osi komunikacyjnej wschód - zachód, obronne ukształtowanie terenu, koncentracja osadnictwa w bezpośrednim sąsiedztwie i zbudowany w nieco późniejszym okresie jeden z pierwszych kościołów w regionie, wysunęły ten podupadły dzisiaj ośrodek do rangi lokalnego centrum polityczno - gospodarczego. Za panowania księcia gdańskiego Mściwoja I, w początkach XII wieku, Białogarda stanowiła nawet stolicę osobnego organizmu administracyjnego w północnej części Pomorza Gdańskiego, zwanego dzielnicą białogardzką. 

Przez cały ten czas urzędował tu kasztelan, będący książęcym zarządcą terenów. Intensywny rozwój rzemiosła i handlu niestety nie zaowocował przyznaniem osadzie praw miejskich. Utrata jej znaczenia jest związana z opanowaniem Pomorza Gdańskiego przez Krzyżaków. Ostatni białogardzki rezydent książę Przybysław, zanim  zmarł w 1315 roku, wdał się w konflikt z Zakonem i po jego śmierci nastąpiła polityczna, militarna i gospodarcza degradacja wsi.       




Lokacja miasta


Pierwotnie Łeba była usytuowana ok. 1,5 km na północny zachód od obecnego miejsca, prawdopodobnie na prawym brzegu rzeki. Ten brak pewności jest spowodowany zmianami położenia ujścia w związku z działaniem czynników naturalnych. Wielu badaczy utrzymuje, że w omawianym okresie znajdowało się ono po lewej stronie powstającego miasta, jednak nie ma na to jednoznacznych dowodów. Do dzisiaj pozostaje otwarte pytanie, czy usytuowania miasta dokonano na miejscu istniejącej osady, czy też lokowano je na surowym korzeniu w jej pobliżu. A może istniały dwie osady, z których jedna dała początek Łebie?    



Schematyczny obraz zmian ujścia rzeki Łeby na przestrzeni wieków. Nr 1 - ujście co najmniej od okresu lokacji do 15 września 1497 roku, kiedy zamulona rzeka wytworzyła nowe koryto po prawej stronie miasta. Nr 2 - najdalej w dziejach wysunięte na wschód ujście rzeki. Zlikwidowane ręką ludzką w latach 80. XIX stulecia, w związku z budową portu. Pozostałością jest zamknięte starorzecze, zwane Łabędzim Stawkiem. Odległość pomiędzy punktami 1 i 2, wynosi ok. 1 km. Nr 3 - Lata 80. XIX wieku, wykopanie nowego ujścia, będącego zarazem wejściem do nowo budowanego portu. Jest to współczesne ujście rzeki Łeby.


W dniu 8 lipca 1357 r., w sobotę przed  św. Małgorzatą, gdański komtur*) krzyżacki Wilhelm von Balderheim nadał osadzie Lebamunde (Łeboujście) prawa miejskie. Z zasady ten przywilej był zarezerwowany dla Wielkiego Mistrza, dlatego przypuszcza się, że von Balderheim musiał być wysoko notowany w strukturze zakonnej. Uroczystość odbyła się w Lęborku przy udziale w charakterze świadków między innymi  takich osób jak burmistrz Lęborka Schatting, sędzia ziemski von Malltzitze i dwóch zakonników z Gdańska. 
____________
*)
Komtur - zarządca okręgu w państwie zakonnym.


Sam fakt przyznania miastu stosunkowo małego terytorium - 15 i pół łana gruntów (ok. 276 ha) - zakładał jego nierolniczy charakter. Tym bardziej, że sołtys otrzymał tylko półtora łana, a nie zwyczajowe sześć. Proboszcz musiał się zadowolić jednym łanem wolnym od czynszu. Okoliczne wsie na prawie niemieckim, po zmianie lokacji otrzymywały zazwyczaj po 60 łanów. W ciągu 40 lat Krzyżacy dokonali zmiany  w 18 wsiach. Jako pierwsza jest wymieniana Białogarda (1354), następnie Brzeźno (1362), Łebień (1379), Krępa (1382), na Kurowie i Białejgórze kończąc (1397). Warto dodać, że Lębork wraz z Nową Wsią posiadał 200 łanów, podzielonych dokładnie po połowie.

Krzyżacy, czyli Zakon Szpitala Najwiętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, powstał w 1190 roku, a rok później papież Klemens III oficjalnie go zatwierdził. Jego powstanie zbiega się w czasie z działalnością Zakonów Joannitów i Templariuszy, które na fali dwunastowiecznych krucjat zapoczątkowały swoją potęgę. Krzyżacy w odróżnieniu od dwóch pozostałych zakonów rycerskich, mieli charakter wybitnie narodowy i nie przyjmowali w swoje szeregi cudzoziemców. 

Początki wpływów krzyżackich na ziemiach polskich datują się od sprowadzenia ich na Mazowsze w 1226 roku przez księcia mazowieckiego Konrada. Jego intencją było wykorzystanie potencjału militarnego braci do obrony północnych terytoriów swojego księstwa przed atakami plemion pruskich.

 

Wielki Mistrz Krzyżacki Winrich von Kniprode (1310 - 1382). W okresie jego władzy (1351-82) Łeba uzyskała prawa miejskie.


Zdobyte w Prusach terytoria dołączali do ziemi chełmińskiej, którą otrzymali w dzierżawę od Konrada i tak powstało państwo zakonne. Jego istnienie potwierdził papież Grzegorz IX i cesarz niemiecki Fryderyk II. W 1308 roku Krzyżacy poszli dalej na zachód i zajęli Pomorze Gdańskie, wraz z ziemią lęborską. Od tego okresu datuje się panowanie Zakonu na tym terytorium.  W latach 1309-1457 stolicą państwa zakonnego był Malbork.

Dla umocnienia swojej pozycji i ochrony szlaku komunikacyjnego z Gdańska do Słupska, zakonnicy wybudowali w Lęborku zamek, który w bardzo dobrym stanie zachował się do naszych czasów.  Nowe zdobycze terytorialne na ziemi lęborskiej, administracyjnie podlegały komturstwu w Gdańsku. Poza Gdańskiem na Pomorzu były jeszcze cztery komturstwa - w Gniewie, Tucholi, Świeciu i Człuchowie.

Trzy lata po nadaniu Łebie praw miejskich rozpoczęto budowę kościoła, którą ukończono w 1362 roku. Jego fundatorem i zarazem patronem był Zakon Krzyżacki.

Kościół przyjął wezwanie św. Mikołaja, charakterystyczne dla miast pomorskich, znajdujących się przy lądowych lub morskich szlakach komunikacyjnych. Może to świadczyć o istnieniu tu już wówczas ośrodka portowo-handlowego.  W materiale źródłowym z 1286 r. występuje ksiądz  Ludouigo, jako proboszcz Choscesic. W dokumencie nie ma niestety  informacji o istnieniu obiektu sakralnego. Należy przypuszczać, że była to drewniana kaplica lub niewielki kościółek. 

Lokacja miasta nastąpiła na prawie lubeckim. Jedną z cech charakterystycznych miast na tym prawie, był brak dużego, prostokątnego rynku w centrum i kościoła na jego wschodniej pierzei. Zastępowano to projektowaniem długiej i szerokiej reprezentacyjnej  ulicy, przebiegającej przez całe miasto. Prawdopodobnie w Lebamunde była tylko jedna ulica, przebiegająca obok kościoła, jako domniemanego centrum. 

Proszę porównać układ urbanistyczny Lęborka, jakże odmienny od Łeby. W tym mieście zastosowano rozwiązania typowe dla prawa magdeburskiego (w Polsce zwanego prawem chełmińskim), stąd duży rynek w centrum. Prawo lubeckie było stosowane rzadko i dotyczyło zaledwie 140 miast,  głównie  nadbałtyckich, od Lubeki do Rygi. Wśród polskich miast pierwotnie korzystających z tego prawa znajdziemy między innymi Szczecin i Elbląg (1237), oraz Tczew (1260) i Gdańsk (1261-1263). W tych dwóch ostatnich miastach w XIV wieku Krzyżacy zmienili prawo na magdeburskie. 

Prawo miejskie, jako składnik prawa lokacyjnego, było zbiorem przywilejów i obowiązków ludności miast i wyjmowało ją spod jurysdykcji ziemskiej, tzw. prawa dworskiego. Regulowało ono m.in. prawo mieszkańców do organizowania targów, swobodnego uprawiania rzemiosła i prawo składu, zobowiązującego przejeżdżających kupców do wystawiania towarów na sprzedaż. Kolejne regulacje dotyczyły ograniczenia konkurencji w handlu i rzemiośle oraz ustalały zasady własnej jurysdykcji z prawem miecza włącznie.

Brak materiałów źródłowych mówiących, że Łeba posiadała własnego kata, zwanego mistrzem spawiedliwości lub gdzieniegdzie mistrzem małodobrym. Nie ma również wzmianek o tym, czy i ile razy korzystano z jego usług. Do obowiązków katowskiego urzędu oprócz wymierzania sprawiedliwości, należało łapanie wałęsających się psów (rakarstwo) i opieka nad latrynami miejskimi, czym zajmowali się jego pomocnicy. Należy przypuszczać, że w Łebie nie było mistrza sprawiedliwości i w razie potrzeby sprowadzano go z zewnątrz.



Pierwsza pieczęć miejska z herbem (średnica 40 mm). Używano jej od 1360 do 1840 roku!
(udostępnił Willi Gillmann)

 

Herb Łeby z 1440 roku. Przedstawiona fantazyjna sylwetka rybozwierza i fale morskie świadczą, o związkach miasta z morzem. Widoczny krzyż upamiętnia krzyżaków, jako założycieli miasta. Oba motywy są przedstawiane w różnych modyfikacjach herbu i zachowały się do dnia dzisiejszego. Proszę porównać z herbem przedstawionym na banerze tytułowym u góry strony, pochodzi on z 1898 roku.

(udostępnił Willi Gillmann)



Herb Łeby na początku XXI wieku



Człowiekiem, któremu powierzono funkcję sprowadzenia osadników do Łeby (zasadźcy), był nijaki Hinrich Fleminck (Henryk Flaming). Pełnił on też funkcję pierwszego sołtysa. Sto lat wcześniej jego przodkowie przybyli z Lubeki na teren Warmii i byli lokatorami Braniewa oraz Fromborka. Tak więc łebski sołtys nie był człowiekiem przypadkowym i z pewnością posiadał jakieś doświadczenie w tej materii, chociażby z przekazów rodzinnych.

Do jego obowiązków należało między innymi ściąganie należności i podatków na rzecz Zakonu Krzyżackiego, z których 1/4 miał prawo zachować dla siebie. Sołtysi otrzymywali ziemię wolną od czynszów, a także mieli prawo prowadzenia młyna i karczmy. Jak na ówczesne stosunki, byli ludźmi bardzo zamożnymi. Jednakże zasadniczym obowiązkiem Flaminga, przynajmniej w pierwszych latach, był nabór niemieckich osadników oraz stworzenie im dogodnych warunków do zagospodarowania się, np. zatrudnianie mierniczych do wymierzania działek, pomoc w nabyciu budulca itp.

Krzyżakom zależało na zasiedlaniu nowo lokowanych miast i wsi ludnością niemiecką, gdyż stanowiła ona dla nich nijako naturalne zaplecze społeczne, bez bariery językowej i kulturowej. Tym samym umacniała się ich pozycja wśród żywiołu kaszubsko-pomorskiego.

Sprowadzanie osadników odbywało się według pewnego klucza. Chodziło o to, żeby niektórzy z nich wykonywali potrzebne dla miasta i mieszkańców rzemiosło, zarazem mogli się z tego utrzymać i płacić podatki. Dlatego w miasteczkach wielkości Łeby, starano się usilnie o kowala, kupca, młynarza, szewca, krawca, budowniczego, cieślę i innych. Jednocześnie nie sprowadzano zbyt wielu rzemieślników o tym samym zawodzie, żeby uniknąć niezdrowej konkurencji pomiędzy nimi i niepotrzebnych napięć społecznych. 

Szesnaście lat po założeniu miasta, w 1373 roku na mocy dokumentu rzekomo wystawionego przez samego mistrza krzyżackiego Winrycha von Kniprode, Łebę przejął w dzierżawę dziedziczny rycerz Dietrich von Weiher. Objął on również urząd sołtysa-zasadźcy (Schulzeamt), a Fleminck stracił posadę.

Tu dochodzimy do pewnej sprzeczności rodzącej pytanie. Jak to się ma do zapisu lokacyjnego mówiącego, że sołtys w Łebie otrzymuje swój urząd w dziedziczne posiadanie? Czyżby Weiher posłużył się sfałszowanym dokumentem, wydanym  jakoby przez Wielkiego Mistrza? Część historyków jest skłonna uznać  to za fakt.   

Przybycie Weiherów do Prus jest datowane na połowę XIII wieku. Pierwszym miał być Adalbert, który przybył tu z Frankonii (część Bawarii) wraz z innymi rycerzami. Najwcześniejsza wzmianka o tym rodzie na ziemi lęborskiej dotyczy Mikołaja, który w 1347 roku otrzymał w bliżej nieznanych okolicznościach 22 łany ziemi we wsi Gęś, a nieco później 20 łanów w Skarszewie koło Wicka.

 

Herb rodu Weiherów

Rodzina von Weiherów  zamieszkiwała w Lebamunde, w posiadłości określanej jako ,,zamek” (Burg). Przy obecnym stanie wiedzy nie można z całą dokładnością ustalić jego położenia. Willi Gillmann w ,,Chronik der Stadt Leba” (1998) zamieścił mapkę, która sugeruje umiejscowienie zamku w rejonie ulicy Turystycznej. Potomek tego  rodu, Nikolaus, pod koniec XV wieku przeniósł swoją siedzibę około trzy kilometry dalej na wschód, na wyżej położony teren (3,8 m n.p.m) nad jeziorem Sarbsko. Wybudował tam mały zameczek i kaplicę. Umieścił w niej napis dziękujący Bogu za uratowanie życia. 

Nowe siedlisko z czasem przyjęło nazwę Neuhof, co w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego oznacza Nowy Dwór. Po II wojnie św. wieś Neuhof  przemianowano na Nowęcin, który obecnie jest przedłużeniem wschodniego ciągu urbanistycznego Łeby, jednak administracyjnie należy do gminy Wicko. Wspomniany zameczek, w ciągu stuleci kilkakrotnie przebudowywany i rozbudowywany, przez miejscowych nazywany pałacem, zachował się w dobrym stanie do dnia dzisiejszego i pełni funkcje hotelowo-gastronomiczne. 

Przyczyną emigracji Weiherów z Łeby był potężny sztorm z 15 września 1497 roku, który zniszczył nie tylko budowlę, ale i część miasteczka.     Ogromne masy wody morskiej niosły ze sobą duże ilości piasku, który całkowicie zaszlamował ujście rzeki. Napierający nurt wyżłobił nowe koryto kilkaset metrów dalej na wschód od dotychczasowego i miasto znalazło się raptem na lewym brzegu. Na szczęście dla mieszkańców, rzeka nie skierowała swoich wód bezpośrednio na zabudowania.   

Wracając jeszcze do aktu lokacyjnego trzeba nadmienić, że ten dokument się nie zachował. Istnieją dwa odpisy, z których jeden został sporządzony w 1666 roku, na podstawie innego, wcześniejszego odpisu. Oba dokumenty są przechowywane w Archiwum Państwowym w Szczecinie*
____________
* Zobacz akt lokacji miasta

W Łebie nie było karczmy, o czym świadczy brak wzmianki w akcie lokacyjnym i krzyżacka księga czynszów z 1437 roku. Wymienia ona 13 karczem na ziemi lęborskiej, z których aż trzy znajdowały się w Białogardzie. Sytuowano je najczęściej przy ważnych szlakach komunikacyjnych, dzięki czemu zapewniały  podróżnym posiłki, napitki,  noclegi i paszę dla koni.

Białogarda leżała przy ówczesnym, okrężnym trakcie z Gdańska do Słupska, a w pobliżu znajdowała się przeprawa przez rzekę Łebę. Stąd można sobie wyobrazić znaczenie tej wsi, jako ciągle jeszcze ważnego ośrodka tranzytowego. Znamienne jest, że również Lębork nie posiadał karczmy, a najbliższa znajdowała się w Nowej Wsi. Jej właścicielem był sołtys Hildebrand. 

Z fragmentarycznych danych trudno ustalić dokładną liczbę mieszkańców. Częściowo zachowany wykaz z roku 1464 wskazuje na 45 osób zobowiązanych do płacenia czynszu. Wymieniona liczba jest przybliżonym, z całą pewnością nieznacznie zaniżonym odpowiednikiem liczby rodzin zamieszkałych w mieście. Bardziej precyzyjny i co ważne, wiarygodny jest Adolf Gerlach (1856-1933), który podaje, że Łeba w 1483 roku liczyła 50 rodzin, czyli ok. 250 mieszkańców.

Zachowały się wzmianki o istnieniu w tym okresie szpitala św. Ducha. Nie wiadomo jak ów szpitalik wyglądał i kto sprawował nad nim pieczę. Być może było to coś w rodzaju kwarantanny lub izolatki, bo żadne dokumenty nie wzmiankują o działalności medyka ani balbierza w mieście. 


 


Państwo Krzyżackie w Prusach (źródło: Wikipedia) Powiększ mapkę



Trudno jednoznacznie powiedzieć, jakim językiem posługiwali się pierwsi mieszkańcy Łeby. W XIV wieku na Pomorzu powoli rozpowszechniał się język niemiecki, przyniesiony przez osadników z głębi Niemiec. Również Krzyżacy posługiwali się tym językiem i przynajmniej próbowali go wprowadzać na swoich terytoriach. Nie należy jednak zapominać, że Łeba leży na Kaszubach, a ludność kaszubska posługiwała się swoim językiem.

Trudno tu jednak mówić o proporcjach, z uwagi na brak źródeł. Łeba była zasiedlana osadnikami niemieckimi, nad czym czuwał zasadźca. Z całą pewnością wśród nowych mieszkańców znaleźli się też przedstawiciele rodzimej ludności, stanowiący trzon kaszubskiej grupy etnicznej w mieście.

Wyjaśnijmy sobie szeroko rozumiane pojęcie kaszubszczyzny. Pierwsza wzmianka pisana pochodzi z 19 marca 1238 roku i jest umieszczona w dokumencie wystawionym przez papieża Grzegorza IX. Dotyczy ona tytułów książąt zachodniopomorskich, określanych jako dux Salvorum et Cassubia. 

Plemiona kaszubskie, jak pokazuje historia, były ludem zamieszkującym pogranicza i tym samym w różnych okresach zmieniali przynależność państwową. W przeszłości, jak i współcześnie zamieszkują oni tereny obecnych powiatów puckiego, wejherowskiego, kościerskiego, bytowskiego, lęborskiego i kartuskiego oraz wschodnią część powiatu słupskiego i północną część chojnickiego. 

Wytworzone dziedzictwo kulturowe różniło się u poszczególnych grup. Dowodem na to są m.in. odmienne stroje ludowe i narzecza językowe. Ślady pisane w języku kaszubskim sięgają okresu reformacji i dotyczą pieśni religijnych. Współczesną gramatykę i pisownię ułożył w 1879 roku, znany badacz folkloru i działacz kaszubski, lekarz, dr Florian Ceynowa. Szacuje się, że obecnie tym językiem posługuje się na co dzień okoł
o 50 tys. ludzi.

Wyrazem niezadowolenia Łebian z polityki prowadzonej przez Zakon, było przystąpienie miasta do Związku Pruskiego, skierowane przeciwko Krzyżakom. Dziewiętnaście miast z ponad pięćdziesięciu i 53 przedstawicieli rycerstwa założyło 14 marca 1440 r. w Kwidzynie konfederację. (Toruń, Toruń-Nowe Miasto, Elbląg, Elbląg-Nowe Miasto, Brodnica, Braniewo, Gdańsk, Grudziądz, Lubawa, Chełmno, Nowe Miasto Lubawskie, Górowo Iławieckie, Radzyń Chełmiński, oraz w obecnym obwodzie kaliningradzkim: Królewiec-Stare Miasto, Knipawa, Alembork, Welawa, Cynty i Mamonowo. 3 kwietnia dołączyły: Lębork, Łeba, Hel, Puck, Nowe, Gniew i Gdańsk-Stare Miasto. Bytów pozostał wierny Zakonowi).

Była to organizacja, mająca za cel stawianie oporu przeciwko nadużyciom i uciskowi podatkowemu ze strony Krzyżaków. Jednocześnie podnoszono zarzuty lekceważenia szlachty i patrycjatu miejskiego w sprawie współdecydowania o losie państwa. Organem przedstawicielskim Związku była Tajna Rada, składająca się z 8-10 przedstawicieli miast i rycerstwa. W lutym 1454 roku Związek wypowiedział posłuszeństwo władzy i wzniecił powstanie przeciwko Zakonowi.

20 lutego tego roku zakończył się blisko 150-letni okres panowania Krzyżaków na ziemi bytowsko-lęborskiej. Powstanie rozprzestrzeniło się  błyskawicznie na pozostałe  ziemie krzyżackie, doprowadzając do wojny trzynastoletniej, zakończonej w 1466 r. Pokojem Toruńskim. Na mocy traktatu pokojowego, Polska uzyskała dostęp do morza z ziemią chełmińską i Żuławami. Ziemia bytowsko-lęborska, a wraz  z nią Łeba, przeszła  pod panowanie książąt pomorskich. Początkowo na zasadach niezbyt szczegółowo sprecyzowanej zależności od Polski, następnie od roku 1526, jako lenno.

 

Dokument Związku Pruskiego z 3 kwietnia 1440 roku, o przystąpieniu Łeby i 6 innych miast do konfederacji.

(udostępnił Willi Gillmann)

 


 



Copyright © 2007 by Jarosław Gburczyk
Prawa autorskie zastrzeżone

Aktualności

MAJOR LAZER Party podbija piękną plażę w Łebie

Portal Wakacyjna Łeba zaprasza serdecznie na:
MAJOR LAZER Party podbija piękną plażę w Łebie w klubie Copacabana! Już 15 lipca w sobotę.

Wielbiciele jamajskich rytmów, głębokich bassów, Twerku, Trapu, Dancehallu oraz takich muzycznych ikon jak DIPLO czy DJ Snake jednoczą tej nocy swoją moc!

Zobaczcie jak bawimy się na tych imprezach:
https://youtu.be/mkMJUbDVvrw

Oprócz skocznej i radosnej muzyki królować będą tancerki! :)
SPECJALNE POKAZY TAŃCA TWERK/DANCEHALL!

Ponadto na wejściu dostaniecie pamiątkowe gadżety od zespołu a w specjalnym konkursach koszulki MAJOR LAZER oraz bony do pysznych naleśników Pancakes House, który jest partnerem imprezy!

Ruszył Barefoot Projekt Czysta Plaża 2017

Gdańska plaża posprzątana, czas na Łebę!
Ruszył Barefoot Projekt Czysta Plaża 2017


13 lipca na plaży przy Copacabana Beach Club (d. Costa Dorada). Startujemy o godz. 9.00.
Dbajmy o czystość naszego otoczenia i naszych plaż.
My tam będziemy!
Jeżeli kochasz wypoczynek nad polskim morzem to dołącz do nas!!
Portal Wakacyjna Łeba zaprasza Wszystkich, którzy chcą zaangażować się w tegoroczną akcję w Łebie

Lipiec rozpoczynamy masą imprez !!!

Zobacz jakie atrakcje czekają na Ciebie już od jutra!
Łeba 01.07. do 09.07.2017

Recital zespołu Bel Canto

 

 

Zapraszamy serdecznie występ zespołu Bel Canto, pt.: "Tyle słońca w Całym mieście "

Zespółrozgrzeje nasze serca rytmami piosenek z lat 70-tych.

 

Kino Rybak

09.06.2017, piątek o godzinie 19:00.

Wstęp Wolny !